Mity dotyczące nawigacji w smartfonie

Niemalże każdy najnowszy smartfon posiada wbudowany moduł GPS. Wraz z odpowiednią aplikacją, może nam posłużyć jako nawigacja satelitarna. Inną sprawą jest fakt przydatności takiego urządzenia. Warto więc zadać sobie pytanie. Czy nawigacja w smartfonie nie jest tylko zbędnym dodatkiem? Czy rzeczywiście przydaje nam się podczas codziennej egzystencji? Postaram się obalić podstawowe mity, które krążą na ten temat.

Osobiście sądzę, że nawigacja satelitarna jest niezwykle przydatna. Chciałbym jednak skupić się na mitach, które panują w naszym przeświadczeniu:

  • nawigacja pobiera dużo mocy, toteż bateria szybko pada
  • konieczne jest posiadanie połączenia z siecią, co bywa kosztowne

Otóż oba powyższe można bardzo łatwo obalić. Po pierwsze, baterię możemy ładować nawet w samochodzie, dzięki ładowarkom do zapalniczki. Co więcej, istnieje mnóstwo urządzeń, które mogą podtrzymać baterię przy życiu. A warto dodać, że nowe smartfony mają coraz mocniejsze akumulatory.

Jeżeli chodzi o połączenie z siecią, to jest ono konieczne tylko wtedy, jeżeli chcemy mieć aktualne informacje o ruchu, radarach czy innych dodatkach. Do zwykłej nawigacji wystarczy jednorazowe pobranie aplikacji z mapami, a potem Internet nie jest konieczny.